aaa1

poniedziałek, 13 marca 2023

Umyła twarz wódką. To, dlaczego to zrobiła zaszokuje Cię.

 

Zazwyczaj wódka kojarzy nam się z imprezą, ale nie zawsze musi ona służyć do umilania sobie czasu poprzez spożywanie jej. Mocno zaskoczy was fakt, że ma niesamowite działanie na skórę, włosy, nogi czy zęby.

Poniżej możecie zapoznać się jakie zastosowania ma w życiu codziennym.

1. Oczyść twarz

Wódkę możemy stosować, aby skutecznie oczyścić i odświeżyć twarz. Zanurz wacik w alkoholu i przetrzyj nim skórę twarzy. Dzięki temu odblokujesz pory, a skóra stanie się promienista.

2. Lśniące włosy

Jeśli chcesz, aby Twoje włosy były zdrowsze i piękniejsze, wystarczy dodać nieco wódki do szamponu i codziennie myć nim włosy. Nie musisz też stosować żadnej odżywki po takim myciu.

3. Dezodorant do stóp

Zanurz stopy w alkoholu, aby pozbyć się nieprzyjemnego zapachu. Możesz też spryskać wódką wnętrze butów.

4. Odświeżanie bielizny i odzieży

Możesz odświeżyć swoją bieliznę rozpylając na niej nieco wódki i zostawiając do wyschnięcia na otwartej przestrzeni.

5. Cięte kwiaty świeże dłużej

Dodaj kilka kropli wódki oraz łyżeczkę cukru do wody w wazonie, a Twoje kwiaty pozostaną dłużej świeże. Mieszankę wymieniaj codziennie.

6. Odstraszanie owadów

Zamiast stosować środki chemiczne, możesz wykorzystać wódkę, aby odstraszyć owady. Dodaj nieco alkoholu do butelki ze spryskiwaczem wypełnionej wodą i gotowe. Oto naturalny środek odstraszający owady.

7. Ból zęba

Jeśli boli Cię ząb, a nie możesz iść do dentysty, wykorzystaj wódkę. Nałóż niewielką jej ilość na bolący ząb i gotowe. Ból zniknie.

Tej tajemnicy nie zdradzi Ci żaden lekarz. Zobacz, jak szybko i tanio pozbyć się wszy.

Nie ma nic bardziej przerażającego od myśli, że we włosach Twojego dziecka zagnieździły się wszy. Proces pozbycia się ich nie należy do łatwych. Żadne dziecko nie lubi wyczesywania, pomimo iż nie jest to bolesny zabieg, ale niestety czasochłonny i nasze dzieciaki o prostu nie potrafia tak długo wysiedzieć.

Wszy występują również u dorosłych, ale o wiele łatwiej przenoszą się pomiędzy dziećmi, bo spędzają one więcej czasu blisko siebie w szkołach czy na placach zabaw.

Wszy nie zagrażają życiu, ale ich obecność jest wyjątkowo nieprzyjemna i powoduje dużo drapania oraz dyskomfortu. Kolejnym powodem, dla którego należy się ich pozbyć, jak najszybciej jest to, że bardzo szybko się rozmnażają.

Istnieją specjalne szampony, które za zadanie mają usuwanie wszy, ale nie zawsze działają. Najpierw musisz spędzić godziny na usuwaniu wszystkich jaj. Aby pozbyć się całej rodzinki wszy, będziesz potrzebować więcej niż jedną czy dwie butelki, co ostatecznie może okazać się być kosztowne. Dlatego też sugerujemy skorzystać z tej metody. Jest ona tania i pozbawiona chemikaliów. Nie trzeba też przez długi czas męczyć swoich dzieci.

Składniki:

Grzebień na wszy

Płyn do płukania ust

Ocet winny

Plastikowa torba lub czepek

Ręcznik

Instrukcje:

Zmocz włosy płynem do płukania, a następnie przykryj je torbą lub czepkiem i zostaw na godzinę. Może wydawać się to dziwne, ale wszy nienawidzą zapachu płynu do płukania ust.

Wpłucz włosy i znowu je namocz, tym razem w occie. Pomaga on pozbyć się wszelkich jaj. Trzymaj go na głowie kolejną godzinę tak, jak w poprzednim kroku przykrywając włosy torbą lub czepkiem.

Umyj włosy normalnym szamponem i uczesz grzebieniem na wszy.

Jeśli w szkole Twoich dzieci jest problem z wszami, spryskaj ich włosy płynem do płukania ust zanim rano wyjdą z domu. Sprawi to, że wszy będą trzymać się od nich z dala.

Metoda ta jest efektywna i sprawia, że nie trzeba wystawiać siebie i swoich dzieci na działanie silnych chemikaliów.

 

Papież całuje główkę dziecka. 2 miesiące później wynik badania wprawia lekarzy w zakłopotanie

 

Rodzina Masciantonio nie mogła doczekać się narodzin dziecka. Gdy maleństwo przyszło na świat, życie stało się piękniejsze... do momentu, w którym u dziecka wykryto raka. Nie ma nic gorszego niż dowiedzieć się o tym, że Twoje dziecko może niedługo umrzeć.

Pewne chwile w życiu są niezapomniane i nie da się ich powtórzyć. Na niektóre wyczekujemy tygodniami, a nawet dłużej, inne dzieją się przypadkiem i nie sposób się na nie przygotować.

Niespodziewany telefon

Jedną z takich chwil miała okazję przeżyć rodzina Masciantonio, gdy ich córeczka Gianna spotkała się z papieżem. Para niespodziewanie otrzymała telefon od znajomego agenta FBI, Donny’ego Aspera, który zajmował się bezpieczeństwem papieża Franciszka.

Wizyta

Znajomy powiedział rodzinie, by natychmiast udali się do centrum miasta i postępowali zgodnie z instrukcjami. Nie zastanawiali się nawet chwili i wykonali wszystkie polecenia, by mieć okazję zobaczyć głowę kościoła na własne oczy.

Wyjątkowe spotkanie

Zarówno dla agenta FBI, jak i rodziców Gianny, było to szczególnie ważne spotkanie. Rodzina była nie tylko pobożnymi katolikami, ale u małej dziewczynki zdiagnozowano rzadki nowotwór i chorobę krwi. Wszyscy mieli nadzieję, że Gianna zostanie pobłogosławiona przez samego papieża.

Nadzieja

Stan dziewczynki był poważny, a na placu roiło się od ludzi. Rodzice obawiali się o zdrowie córki i zastanawiali, czy rozsądnie postąpili opuszczając dom z dzieckiem w tak ciężkim stanie. Mimo wszystko postanowili zaryzykować.

Niezapomniane chwile

Rodzina udała się w miejsce, gdzie miał pojawić się papież. Kiedy tylko Joey, tata Gianny, zobaczył jak papież Franciszek zbliża się do nich, wysoko uniósł córeczkę, by zwrócić na nią uwagę. Jeden ze strażników zauważył jego wysiłki.

Niesamowite przeżycie

Ochroniarze przekazali papieżowi Franciszkowi małą dziewczynkę. Wtedy, na oczach tysięcy gapiów, ucałował jej główkę i pobłogosławił rodzinę. Choć wszystko trwało zaledwie chwilę, emocje były nie do opisania.

Powrót do normalności

Gdy dzień się skończył, a emocje opadły, rodzina wróciła do codziennych wizyt w szpitalu. Starali się zachować optymizm w obliczu przeciwności losu. Jednak zaledwie sześć tygodniu po pocałunku papieża, okazało się, że guz w główce Gianny zmniejsza się, a choroba ustępuje!

Choć nigdy się nie dowiemy, rodzice są przekonani, że to dzieło Boga i błogosławieństwo papieża Franciszka

wtorek, 28 lutego 2023

Zobacz, jak możesz wybielić zęby w zaledwie 2 minuty. Dentyści Ci tego nie powiedzą!

 

Olej kokosowy jest używany w wielu przypadkach, jest on jednym z wielu naturalnych składników. w tym przypadku skupimy się na wybielaniu zębów. Jest na prawdę pomocny i potrafi zdziałać cuda.

Wystarczy olej kokosowy i kilka innych składników, aby stworzyć potężną pastę do zębów. Ta, którą Ci dzisiaj zaprezentujemy jest w 100% naturalna, bezpieczna, zdrowa i przede wszystkim świetnie wybiela zęby.

Olej kokosowy posiada właściwości antybakteryjne, dzięki którym zwalczysz wszelkie zarazki w jamie ustnej. Ma on też inne korzyści:

-Zmniejsza obrzęki

-Wybiela zęby

-Nawilża śluzówkę

-Zmniejsza ubytki

-Nawilża usta

-Zwiększa odporność organizmu

-Wzmacnia dziąsła i szczękę

-Leczy zepsute zęby

-Eliminuje nieświeży oddech

-Leczy krwawienie dziąseł

Co więcej pasta z oleju kokosowego nie jest droga i bardzo łatwo ją przygotować. Oto, jak możesz ją zrobić we własnym domu.

Składniki

½ szklanki oleju kokosowego

2 – 3 łyżki sody oczyszczonej

15 – 20 kropel olejku eterycznego (opcjonalnie)

2 małe saszetki stewii (opcjonalnie)

Sposób przygotowania

Weź słoik i dodaj do niego średnio twardy olej kokosowy oraz resztę składników. Teraz dokładnie wszystko wymieszaj widelcem. Powinieneś maczać swoją szczoteczkę w mieszance i zeskrobać niewielką ilość pasty. Szczotkuj zęby tak, jak zwykle.

Wielu z nas zastanawia się, jak żyją księża. Te 3 budynki należące do duchownych zapierają dech

 

Wiele osób pomimo iż nie posiada wiele, chętnie wyciągają pomocną dłoń do bardziej potrzebujących. Takie zachowanie stara się wpajać nam nasza wiara, choć szczerze mówiąc powinien to być naturalny odruch.

Sam papież Franciszek prowadzi skromne życie i nawołuje, by duchowieństwo nie skupiało się na gromadzeniu majątków, a pomocy i służbie ludziom. Niestety na apele głowy kościoła głusi pozostają księża w naszym kraju. Oczywiście nie o wszystkich mowa, jednak warunki w jakich żyją niektórzy z nich, mogą przyprawić o zawrót głowy.

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź

Zabytkowa posiadłość arcybiskupa Głodzia imponuje i z pewnością wzbudza zazdrość. Gmach znajduje się przy ulicy Brzegi w Gdańsku i został wzniesiony w 1828 roku. Choć duchowny wprowadził się tam dopiero z początkiem 2011 roku, na tym nie koniec rewelacji.



Pałac arcybiskupa Głodzia gwarantuje wszelkie wygody i luksusy, o co zresztą osobiście zatroszczyły się władze miasta. Działka przy posiadłości o powierzchni 33 arów została wyceniona na prawie pół miliona złotych, w ręce duchownego jednak trafiła za jedyne 4,5 tysiąca.

Kuria Biskupia i Seminarium Duchowne

W ogromnym gmachu, w którym kiedyś mieściła się żeńska szkoła dla dziewcząt z zamożnych rodzin, dziś znajduje się Kuria Biskupia i Seminarium Duchowne. Po 1945 roku legnicki budynek stał się klubem oficerskim Armii Radzieckiej, a od 1993 roku pełni nową funkcję.

Rozmach z jakim wzniesiono budowlę zapiera dech w piersiach i robi wrażenie. Zupełne przeciwieństwo skromności sprawia, że wiele osób pragnie zapytać, dlaczego jeden z największych budynków w Legnicy należy do kościoła i czy taki przepych jest konieczny?



Siedziba biskupów

Biskupi Diecezji Pelplińskiej nie chcą być gorsi od Legnickich kolegów i sprawili sobie równie efektowną siedzibę. Na terenie należącym do duchowieństwa znajduje się jedna z największych świątyń ceglanego gotyku, którą można znaleźć w Polsce.



Sąsiedzi narzekali na hałas – właściciel był w szoku, gdy sprawdził nagranie z kamery

 

Zdarza się tak, że mamy obok siebie naprawdę uciążliwych sąsiadów, którzy niestety nie potrafią uszanować innych i z ich domów wydobywają się naprawdę głośne dźwięki różnego pochodzenia.

Tak było i tym razem, jednak dźwiękiem, który dokuczał innym było nic innego jak pianino. Pewnie nie byłoby w tej historii nic dziwnego, gdyby nie fakt, że instrument było słychać zawsze wtedy, kiedy właściciela nie było w domu.

Zdziwiony właściciel postanowił zainstalować ukrytą kamerę w mieszkaniu, aby odkryć kto, lub co, jest winne hałasowi, który irytuje sąsiadów.

Bardzo się dziwił, gdy zobaczył nagranie, ponieważ sprawcą był nikt inny, jak pies, który zostawał sam w domu.

Poniżej możesz obejrzeć filmik pokazujący, jak pies się bawi, gdy jest sam w domu. Podziel się nim ze znajomymi na Facebooku, jeśli sprawił, że się uśmiechnąłeś.



Nie ignoruj symptomów niedoboru witaminy D. Bez niej organizm zaczyna zawodzić

 

Witamina D jest niezwykle ważna, ponieważ pełni ważną rolę w w systemie immunologicznym. Jej niedobory mogą spowodować pogorszenie stanu naszego zdrowia, a nawet samopoczucia. Warto zrobić sobie badanie na witaminę D. Jeśli okaże się, że mamy jej zbyt mało w organizmie, lekarz przepisze nam witaminę D w tabletkach i opowie szczegółowo jak ją stosować. Chociaż najlepsza dla nas witamina D jest w słoneczku.

Do czego może doprowadzić niedobór witaminy D:

#1 Chorowanie

Jedną z najważniejszych ról witaminy D jest dbanie o naszą odporność i o to, by organizm skutecznie walczył z wirusami, bakteriami i innymi czynnikami powodującymi choroby. Jeśli ostatnio często chorujecie i łapiecie każdą możliwą infekcję, oznaczać to może, że cierpicie na niedobór witaminy D.

#2 Zmęczenie

Ciągłe zmęczenie i fatyga może mieć wiele przyczyn, ale jedną z tych, które powtarzają się najczęściej jest za niski poziom witaminy D. Dotyczy to w dużej mierze kobiet, które są wrażliwsze na deficyty.

#3 Ból ortopedyczny

Witamina D jest bardzo istotna jeśli chodzi o nasze kości. Pomaga przyswajać wapń, dzięki któremu są one silne i mocne oraz gęste. Częsty ból kości lub ból w dole pleców, może oznaczać niedobory witaminy D we krwi. Ma ona także wpływ na bóle stawów!

#4 Depresja

Braki witaminy D w organizmie mogą być przyczyną depresji, udowodniły to wielokrotnie przeprowadzane badania. Nie dziwi więc, że jest ona także podawana pacjentom już cierpiącym na depresję, jako jeden z środków pomagających w jej leczeniu.

#5 Długie gojenie się ran

Ponieważ witamina D jest odpowiedzialna za regeneracje organizmu i walkę ze stanami zapalnymi oraz bakteriami, jej niedobory często objawiają się w formie długiego gojenia się ran. Gdy mamy jej za mało, nowy naskórek tworzy się wolniej i rany dłużej pozostają otwarte, przez co często dochodzi do zakażeń.

#6 Ból mięśni

Często powtarzające się bóle mięśni mogą być spowodowane niedoborami witaminy D. Zauwazono także, że już jedna dawka podana w przypadku wystąpienia silnego bólu mięśni, potrafi obniżyć go aż o 57%!

Nie zalecamy oczywiście długich kąpieli słonecznych, jednak szczególnie wiosną i latem przydadzą się Wam dłuższe spacery. Dzięki nim dacie organizmowi szanse na pozyskanie witaminy D ze słońca!

Jeśli używasz folii aluminiowej, skończ z tym albo zmierz się z poważnymi konsekwencjami!

 

Folia aluminiowa jest w każdym domu. Używamy jej do pakowania kanapek dzieciom, do przygotowywania potraw w piekarniku, a teraz w okresie letnim  podczas grillowania. Folia aluminiowa w niektórych domach jest wręcz niezbędna. Najnowsze badania wskazują na to, że jest ona bardzo szkodliwa... najwyższy czas aby wyeliminować ją z domu.

Aluminium to neurotoksyczny metal ciężki, który może powodować poważne uboczne skutki w funkcjonowaniu mózgu, które są ściśle powiązane z chorobą Alzheimera. Według ekspertów medycznych, narażenie na niego, może powodować długotrwałe negatywne skutki, w tym upośledzenie umysłowe, utratę równowagi, pamięci, koordynacji czy kontroli ciała.

Badanie wykazało, że gotowanie w folii aluminiowej ma wpływ na nasze kości – aluminium gromadzi się wewnątrz nich i zajmuje przestrzeń wapnia, zmniejszając tym jego poziom.

Ponadto badacze powiązali gotowanie z folią aluminiową, ze zwłóknieniem płuc i innymi problemami oddechowymi, na skutek wdychania cząsteczek aluminium – ten sam efekt osiąga się w przypadku grillowania z użyciem folii aluminiowej.

Gdy aluminium jest wystawione na działanie wysokich temperatur, przenika ono do żywności.

Dr Essam Zubaidy, badacz inżynierii chemicznej na Uniwersytecie Amerykańskim w Sharjah, dokonał oceny skutków wykorzystania folii aluminiowej podczas gotowania i okazało się, że posiłek gotowany w folii aluminiowej może zawierać, aż do 400 mg aluminium. RDA (zalecane dzienne spożycie) dla aluminium, według Światowej Organizacji Zdrowia, jest ograniczone do 60 mg na dobę.

Folia aluminiowa nie nadaje się do pieczenia, gotowania czy też podgrzewania – takie postępowanie może poważnie odbić się na Twoim zdrowiu.

Ważną rzeczą jest także to, co zawijamy w folię – nie powinniśmy łączyć aluminium z potrawami kwaśnymi (np. z owocami cytrusowymi czy sokiem pomidorowym) i mocno przyprawionymi – wtedy szkodliwe substancje emitują do naszych potraw z jeszcze większą siłą.

Do owijania kanapek, potraw czy warzyw warto użyć zwykłego papieru śniadaniowego lub specjalnych pojemników na żywność – istnieje naprawdę wiele alternatyw, by zastąpić tę truciznę.

Jeśli znasz zodiakalnego Barana, musisz to przeczytać. Naucz się, jak żyć z kimś spod tego znaku

 

Każdy znak zodiaku ma przypisaną do siebie osobowość. Jeśli Twój partner albo znajomy jest spod tego znaku, możesz dowiedzieć się o nim nieco więcej.

Osoby spod tego znaku mają dość złożoną osobowość. Jednak, gdy już wiemy jak z nimi postępować, życie staje się ekscytujące.

Zacznijmy od cechy, której mogą mu pozazdrościć wszyscy – Barany to niepoprawni optymiści. Potrafią dostrzegać pozytywne aspekty każdej sytuacji, co sprawia, że mają mnóstwo przyjaciół. Kolejną cechą, która sprawia, że Barany to świetni przyjaciele jest umiejętność dochowywania tajemnicy. Barany wyznają prostą zasadę: traktuj innych tak, jak chcesz, aby cię traktowano.

Powyższa cecha charakteru sprawia, że Barany są wierne i bardzo uczuciowe. Przywiązują się do ludzi oraz dbają o swoich bliskich i przyjaciół. Są jednak bardzo pamiętliwi i mimo iż wybaczą, to na pewno nie zapomną i będą zachowywać odpowiedni dystans.

Barana można określić też słowem „niezależność”. Rodzina i przyjaciele muszą być bardzo uważni, aby zauważyć, że osoba spod znaku Barana ma jakieś problemy i potrzebuje pomocy. Sam z siebie na pewno o nią nie poprosi. Nie boi się także zmian i dalekich podróży.

Barany swoją niezależność pokazują także w tym co mówią. Ludzie tacy nie boją się szczerości. Ich wypowiedzi czasami wywołują kontrowersje. Ci, którzy maja styczność z Baranem, mogą być pewni, że nie zostaną obmówieni za plecami. Człowiek spod tego znaku po prostu powie w twarz, co go boli.

W kwestii pieniędzy Barany to ciekawe osobniki. Oszczędzają na sobie, ale wręcz kochają dawać prezenty bliskim. Większą radość czerpią z podarowania czegoś ukochanej osobie niż z tego, że sami otrzymają prezent. Jeśli zdarzy im się pożyczyć pieniądze, oddają je w terminie i zazwyczaj z miłym dodatkiem w ramach podziękowania za pomoc. Barany są wręcz obsesyjnie oszczędne.

Urodzeni w tym okresie są również bardzo ambitni, co czasem negatywnie odbija się na ich zdrowiu. Barany potrafią być temperamentne i wybuchowe, ale bardzo szybko pozbywają się gniewu i dalej uparcie dążą do celu mimo porażek.

Pracowitość, ambicja, punktualność i obowiązkowość Baranów tworzy z nich idealnych pracowników. Kłopotliwe jednak bywa to, że nie przyjmują do wiadomości racji innych ludzi. Słynny upór i zawziętość Baranów nie jest wyssana z palca.

Barany są energiczne i narwane. Dobrym pomysłem jest więc uprawianie sportu. Wysiłek fizyczny pomaga im się odprężyć i dodaje pozytywnej energii. Ludzie spod tego znaku uwielbiają też podróżowanie, o ile wszystko idzie zgodnie z planem.

Jeśli coś jest nie tak, stają się nieznośni i nie docierają do nich żadne argumenty. Widać też po nich wszystkie emocje.

Z Barana można czytać jak z otwartej książki, wystarczy tylko uważnie go obserwować.

Cześć...

 



Panie doktorze...

 


Niemiec, Amerykanin, Francuz i Polak mówią...

 


Miłość francuska ...

 



poniedziałek, 27 lutego 2023

Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi...

 


Bar...

 



puk puk...

 



Ten stary pryk...

 



Chłopak chciał się popisać na plaży, ale 71-latek dał mu lekcję życia

 

Pewien chłopak, chcąc się popisać, zaczepił na plaży starszego pana i był bardzo niegrzeczny. Riposta mężczyzny odwróciła jednak role. Potem to młodzieniec był wyśmiany, a zaatakowany bezpodstawnie dziadziuś otrzymał gromkie brawa.

18-latek był na plaży ze znajomymi, gdy nagle zobaczył opalającego się, starszego pana.

18-latek chciał zrobić wrażenie na znajomych, więc zaczął wyśmiewać starszego pana, mówiąc:

„Wychowałeś się w zupełnie innym i prymitywnym świecie,” powiedział głośno. „My, dzisiejsza młodzież, wychowywaliśmy się z telewizją, samolotami, podróżami kosmicznymi, lądowaniem na marsie, internetem, konsolami, iPadami, laptopami, smartfonami, szybkimi komputerami i innymi…”

71-latek uznał, że chłopakowi przyda się lekcja życia, więc odpowiedział:

„Masz całkowitą rację, nie mieliśmy tego, gdy byliśmy młodzi, bo musieliśmy to wynaleźć. Pytam Cię więc, arogancki dzieciaku, co Ty zrobisz dla przyszłego pokolenia?”

18-latek zbladł i nic nie odpowiedział.

To idealna odpowiedź i lekcja dla nastolatka!

Udostępnij tę historię, jeśli też uważasz, że jest zabawna!

5-latka kupiła bezdomnemu kanapkę. Cztery lata później … zabrakło mi słów

 

Hailey to 5 letnia dziewczynka, która pewnego dnia na swojej drodze spotkała Edwarda, który stał z kartką i prosił przechodniów o pomoc w formie jedzenia.

Dziewczynkę bardzo poruszyła cała sytuacją i wtedy powiedziała coś co bardzo zaskoczyło jej mamę. Dziewczynka poprosiła ją, aby ta poszła do sklepu i kupiła coś do jedzenia mężczyźnie, obiecała nawet, że jeśli jej mama to zrobi, to ona odda jej swoje oszczędności.

Pytała potem mamę próbując zrozumieć jak to możliwe, że niektórzy ludzie są głodni i nie mają domu. Zaniosła wtedy kanapki mężczyźnie, który powiedział jej, że ma na imię Edward. Hailey zaprzyjaźniła się z nim i przynosiła mu zawsze jedzenie. Ale to jej nie wystarczało. Dłuo rozmyślała i była przejęta losem Edwarda i panującymi na świecie nierównościami.

“To jest niesprawiedliwe że ludzie są bezdomni” Mówi Hailey. “Każdy powinien mieć gdzie mieszkać”.

Hailey bardzo chciała coś zmienić, ale była tylko małą dziewczynką.

Wymyśliła, że jeśli założy przy domu ogródek, będzie mogła dać jedzenie bezdomnym. U Hailey od postanowień do czynów jest krótka droga, więc po prostu to zrobiła.

Kiedy minęły cztery lata od spotkania Edwarda, nic się nie zmieniło. Jego los się nie poprawił, a Hailey nadal rozdawała warzywa bezdomnym.

Chciała jednak zrobić coś więcej.

Nakłoniła mamę do założenia organizacji dobroczynnej, która będzie zbierać pieniądze żeby pomagać bezdomnym. Ale to nie wszystko postanowiła też, że zrobi dla Edwarda mały domek. Miało to być miniaturowe schronienie o wymiarach 2.4 na 1.2 z drzwiami i oknami, które zapewniłoby prowizoryczny, ale jednak dach nad głową.

“Nie chcę by całe życie musiał moknąć na deszczu, zwłaszcza że często mamy złą pogodę” powiedziała Hailey.

Mama napisała projekt, w którym ubiegały się o grant od miasta. Dostały go i Hailey pozyskała pieniądze w wysokości 3 000 dolarów i 50% zniżki na zakup materiałów i produktów żywnościowych w lokalnym sklepie.

Z pomocą mamy i dziadka Hailey zbudowała mobilny domek dla Edwarda.

Hailey była gościem różnych programów, ponieważ media zainteresowały się działalnością takiego małego dziecka. To sprawiło, że jej działania jeszcze się rozrosły. Hailey zaangażowała się w pomoc ofiarom przemocy domowej, co roku prowadzi akcję zakupu kurtek zimowych dla dzieci, które zgłoszą taką potrzebę ze wszystkich szkół w mieście.

Została także organizatorką warsztatów dla dzieci o uprawianiu ogrodu i pozyskiwaniu zdrowej żywności.

Otrzymała liczne nagrody za zaangażowanie w pomoc lokalnej społeczności.

To niezwykłe dziecko, o wielkim sercu, które pokazało, że nigdy nie jesteśmy za młodzi by zmieniać świat i robić coś ważnego dla innych.

Podziel się jej poruszającą serce postawą i wrażliwością…

Poszła na pocztę po list. Niemiłej pracownicy zabrakło słów po tym, co powiedziała Justyna

 

Z obsługą klienta mamy do czynienia każdego dnia. Większość z nas jest obsługiwana z należytym szacunkiem, ale czasem bywa tak, że trafimy na kogoś kto akurat ma zły dzień i nie potrafi oddzielić życia prywatnego od zawodowego i zazwyczaj obrywa nic niewinny klient.

Justyna z Katowic najwidoczniej trafiła na taki dzień, kiedy pani z poczty miała zły humor. Niestety był to także zły dzień dla Justyny. Finalnie jednak wyszło w miarę zabawnie i jest to kolejny dowód na to, że miłym trzeba być dla siebie na co dzień.

Spacer z psem i wizyta na poczcie

Pomijam już fakt, że dostałam awizo do odebrania, a byłam przez cały dzień w domu. Nigdzie nie wychodziłam w godzinach, w których listonosz roznosi listy. Czekałam na niego, dlatego przełożyłam wszystkie swoje plany. I już myślałam, że go nie było, ale jakie było moje zdziwienie, gdy otworzyłam skrzynkę, a tam AWIZO. Wszystko super, naprawdę, ale nawet nikt nie pofatygował się, aby zadzwonić domofonem.

No dobra, pomyślałam sobie, że trudno. Następnego dnia wzięłam swojego psa rasy york i poszłam w kierunku poczty. Specjalnie zdecydowałam się na godzinę 13, bo czułam, że nie będzie ludzi. No i nie myliłam się – nie było nikogo. Zajrzałam tylko z moim psem pod pachą. Wcześniej kilka razy wchodziłam z nim, ale nie wiedziałam, czy jest „moja pani”, dlatego wolałam nie ryzykować.

Zajrzałam i powiedziałam: „Dzień dobry. Czy mogę tylko na chwilę z psem na rękach?” CISZA. Kobieta siedziała tyłem do klienta i układała pudełka. No dobra, pomyślałam sobie, że mnie po prostu nie słyszy. Powtórzyłam uprzejmym tonem to samo zdanie. Na co usłyszałam: „No chwila. Przecież nie jestem głucha. Chyba coś robię?!” Mi już wiele nie było potrzebne do tego, aby się zirytować.

Gdy w końcu łaskawie pani się odwróciła, ja powiedziałam do niej tak: „Proszę pani, każdy z nas gdzieś pracuje. Ja na przykład w sklepie z kosmetykami i też mam kontakt z klientami, ale tak się nie zachowuję. Dam Pani jeszcze jedną szansę. Wyjdę i wrócę po chwili do pani jeszcze raz. Zaczniemy od początku tę rozmowę”.

Jak zapowiedziałam, tak też zrobiłam. Wyszłam, weszłam i zapytałam o dokładnie to samo. Pani z poczty była w tak ciężkim szoku, że zdążyła tylko wydukać: „Dzień dobry, proszę wejść”. Piszę to wszystko z jednego powodu. Wszyscy gdzieś pracujemy. Niewiele osób może pozwolić sobie na to, aby nic nie robić, dlatego fajnie, jeśli będziemy dla siebie mili. Tak niewiele potrzeba, aby żyło się nam lepiej

Chcielibyśmy zobaczyć minę pani z poczty!