aaa1

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 82. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 82. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 sierpnia 2022

Włamał się do domu pod nieobecność właścicieli. Nagle słyszy głos i przeżywa szok życia!

 

Włamywacz obserwował piękną, bogatą wille. Miał nadzieje, że tam znajdzie wiele wartościowych rzeczy. Obserwował dom i gdy nadarzyła się okazja postanowił się włamać.

Właściciele domu, odjechali właśnie z podjazdu, a on mógł spokojnie skoncentrować się na zadaniu.

Rozbroił alarm, sforsował zabezpieczenia i dostał się do środka.

Włączył latarkę, żeby móc się rozejrzeć i wtedy usłyszał głos, który odezwał się słowami:

„Jezus patrzy…”

Przestraszył się, zastygł bez ruchu, odwrócił powoli, rozejrzał. ale nie dostrzegł nikogo. Przez chwilę nawet zaczął wątpić czy rzeczywiście to usłyszał. Choć nie wierzył, że mógł mieć omamy słuchowe, już niczego nie był pewien. A może to stres, w końcu to praca pod sporą presją. Może powinien już skończyć z tym zawodem?

Gdy tak rozmyślał, ponownie odezwał się głos:

„Jezus patrzy…”

Teraz już był pewien, że się nie przesłyszał, więc nerwowo zaczął oświetlać całe pomieszczenie i wtedy dostrzegł właściciela głosu.

Odetchnął z ulgą, ponieważ to była tylko papuga.

Rozbawiony sytuacją podszedł do ptaka, a wtedy papuga rzekła:

„Jestem Mojżesz”

Włamywacz, którego opuściło napięcie, buchnął gromkim śmiechem, mówiąc sam do siebie: „Kto normalny nazywa papugę Mojżeszem???”

Na to papuga:

„Ci sami, którzy nazywają dobermana Jezusem”

Cóż, możemy tylko sobie wyobrazić jak zakończyła się ta historia 🙂 Choć jest anegdotą jeśli Cię rozbawiła podaj dalej.

Sąsiedzi nie mieli pojęcia po co wbił 6 drewnianych pali w ziemię. Ale gdy zobaczyli tego efekt? SZOK!

 

Na podwórku tego mężczyzny było sporo huśtawek dla dzieci. Jednak kiedy dzieci dorosły postanowił przebudować to wszystko. Po długich namysłach stworzył coś niesamowitego!

Postanowił zdemontować stary zestaw huśtawek i go sprzedać, a za uzyskane pieniądze na ich miejscu, zrealizować fantastyczny projekt. Chciał po prostu stworzyć coś, by nakłoniło to jego rodzinę do spędzania razem czasu na świeżym powietrzu.

Najpierw zaczął od tych kilku kawałków drewna. Z których utworzył sześciokąt, który określił rozmiar i obwód altanki. Nie wygląda zbyt obiecująco, prawda?

Po czym wydrążył w ziemi dziury za pomocą specjalnego świdra i wbił 6 drewnianych pali głęboko w ziemię. To wzmocni całą konstrukcję i będzie w stanie utrzymać huśtawki.

Teraz nadszedł czas na poziomowanie całej konstrukcji. Użył sześciokąta na szczycie drewnianych słupków i manewrował nimi, aż cały sześciokąt uzyskał poziom.

Gdy wszystko zostało przykręcone i zakotwiczone na swoim miejscu, nalał trochę żwiru do każdej dziury. To pomoże w przyszłości uniknąć problemów drenażowych wody. Pozostałą część dziur wypełnił betonem. Po czym usztywnił całą drewnianą strukturę, by wszystko było stabilne w trakcie procesu suszenia.

Kiedy już wszystko wyschło, oszlifował każdy z pali i dodał poprzeczne belki również w kształcie sześciokąta na górę konstrukcji, które poprawiły stabilność.

Następnie pomalował całą konstrukcję według własnego gustu i posprzątał teren wokół niej. Na samym środku, zbudował z kamieni i bloczków betonowych miejsce na ognisko. Zabezpieczył bloki klejem w celu zapewnienia długotrwałej trwałości.

Wreszcie nadszedł czas na zawieszenie huśtawek. Jego podwórko zmieniło się nie do poznania, prawda?!

Ta urocza altanka stała się teraz miejscem codziennych spotkań jego rodziny i wzbudziła zazdrość wśród sąsiadów. Jego dzieci przychodzą tutaj też ze swoimi przyjaciółmi, odrabiają lekcję lub po prostu odpoczywają.

Co sądzisz o tym wspaniałym pomyśle? Daj nam znać w komentarzach



Załamany facet znalazł kotkę i przyniósł ją do domu. Na drugi dzień przeżył istny szok!

 

Connor Manning to mężczyzna, który nie miał teraz najlepszego okresu w swoim życiu. Wszystko co kochał, stracił. Rozstał się z dziewczyną, sprawy zawodowe nie szły mu tak jakby tego oczekiwał, przez co czuł się bardzo przybity. Connor czuł się strasznie zagubiony i zasmucał go ten fakt.

Spacerował wieczorem, próbując ułożyć sobie w głowie myśli i jakiś plan na resztę życia, ale z każdą chwilą czuł narastającą frustrację i przygnębienie. Wtedy z ciemności wyłoniła się bezdomna, brudna i zaniedbana kotka, która ewidentnie potrzebowała pomocy.

Connor nie należał do specjalnych miłośników i ratowników bezpańskich zwierząt, ale był wtedy tak przybity, a ona wyglądała na jeszcze bardziej bezradną i potrzebującą pomocy niż on sam, że poruszyła do głębi jego skołatane serce.

„Wyglądała na bardzo przestraszoną. Miałem wrażenie, że pragnęła jedynie, abym wziął ją ze sobą. Wiedziałem, że nie mogę jej tak po prostu tam zostawić.” – przyznał Connor.

Zabrał się kotkę ze sobą, ale raczej po to tylko, by pomóc jej doraźnie, nie zamierzał jej zatrzymać. Uważał, że w stanie w jakim się znajduje nie byłby dobrym opiekunem dla zwierzaka. Sam rozpaczliwie potrzebował jakiejś pomocnej dłoni, ale nie umiał poprosić o pomoc i nie wiedział do kogo się zwrócić.

Mimo to, kiedy następnego dnia nie znalazł kotki, która uciekła, znów poczuł się zdruzgotany. Znów ktoś go opuścił… Nawet bezdomna kotka nie chciała jego towarzystwa, co wprawiło go w jeszcze większe przygnębienie.

Ale jakaż była jego radość, gdy kolejnego dnia obudziło go miauczenie.

Siedziała przed drzwiami i czekała aż jej otworzy. Wróciła!

Ucieszył się i od razu poprawił mu się humor. Poczuł się za nią odpowiedzialny. Zabrał ją do weterynarza, kupił zabawki, posłanie i wyobrażał sobie, że będzie im ze sobą wspaniale. Pojawił się jednak mały problem.

Szybko zauważył, że ma uczulenie na kocią sierść, a skutki alergii dawały mu się we znaki.

Na szczęście udało się temu zaradzić. Zwrócił się do lekarza, który przepisał mu odpowiednie leki. Postanowione, kotka zostaje i Connor się nią zajmie.

„Cieszę się, że mogłem jej pomóc. Obserwowanie, jak zmienia się z bezdomnego, chorego kota w pięknego futrzaka, było bardzo satysfakcjonujące. I to bardzo pomogło mnie.”

Dwoje życiowych połamańców poradziło sobie z problemami. Razem można więcej.

Podziel się jeśli się z tym zgadzasz!

‚Wilkołak’ kilka miesięcy mieszkał przy drodze. Obca kobieta podeszła do niego i odkryła coś okropnego

 

Przy drodze spotkano ''Wilkołaka'', jak się okazało ulicę traktował jako swój dom i mieszkał tam zupełnie sam.

Był on skrajnie wycieńczony, stracił częściowo sierść, skórę miał twardą i łuszczącą, a ogon złamany i szpiczasty. Resztki futra zostały mu tylko w okolicy karku.

Poruszał się chwiejnym krokiem, słaniając się na łapach, od tygodniu musiał nie jest niczego treściwego.

Wyglądał przerażająco i niebezpiecznie.

Okoliczni mieszkańcy nazywali go wilkołakiem, ponieważ nawet nie byli pewni co to za zwierzę. Jego wygląd ich przerażał i nie mieli odwagi podejść bliżej.

Wreszcie nieopodal zatrzymał się samochód i kobieta, która była kierowcą wezwała ratowników.

Na pomoc przyjechała Megan Bowe.

„Prawie się popłakałam, kiedy zobaczyłam jak było z nim źle” – powiedziała The Dodo Megan Bowe, założycielka organizacji Bowe’s Adoptable Rescued Pup – „Ten pies dosłownie był na resztkach sił. Był przygnębiony i z ledwością potrafił stać”

Megan szybko stwierdziła, że pies jest mieszańcem owczarka niemieckiego.

Nazwała go King, zabrała do samochodu i zawiozła do kliniki.

Nie stawiał najmniejszego oporu. Od razu wiedział, że Megan to dobra dusza i chce mu pomóc. Po badaniu weterynarze odkryli szereg chorób takich jak świerzb, złamana miednica i ogon. Miał zaledwie rok, a wyglądał na starego psa.

„Mój weterynarz uważa, że musiał potrącić go samochód – to by wyjaśniało w jaki sposób uszkodzeniu uległ też jego ogon” – powiedziała Megan. – „Musiało się to zdarzyć kilka miesięcy temu, bo do czasu kiedy go przejęłam, wszystko zdążyło się źle zrosnąć. Z tak uszkodzoną miednicą nie był w stanie sam odejść zbyt daleko w poszukiwaniu jedzenia, przez co stał się ekstremalnie wychudzony i odwodniony.”

King musiał przejść kwarantannę i zostać wyleczony przed spotkaniem z innymi zwierzętami, ponieważ świerzb jest zaraźliwy. Dostawał bardzo małe posiłki, zwiększane ostrożnie i powoli, żeby mu nie zaszkodziły.

Potrzeba było czasu, by wzmocnił się na tyle, by można było go bezpiecznie poddać operacji miednicy.

„To bardzo kochający pies” – powiedziała Megan. „Przez cały czas był bardzo spokojny i zrelaksowany” – opowiada.

Po miesiącu stan Kinga znacznie się poprawił. Zniknęły problemy skórne i odzyskał siły.

Operacje się udały i teraz King musi chodzić na spacery, aby wzmacniać łapy. Niedługo zdejmą mu szwy. Jak wszystko się wygoi, będzie musiał jeszcze przejść operację biodra.

To była długa podróż, ale już bliżej niż dalej do wyleczenia i odzyskania zdrowia i pełni sił.

Już dziś na pierwszy rzut oka widać jak duża jest różnica między tym biedakiem zgarniętym z drogi, do którego ludzie bali się podejść, a dzisiejszym Kingiem.

Niebawem zostanie przygotowany do adopcji i znajdzie prawdziwy dom.

„Jest teraz szczęśliwszy niż kiedykolwiek” – mówi Megan, która nie potrafi zrozumieć jak ludzie mogli patrzeć na niego i pozwolić mu cierpieć tak długo…

„Trudno mi pojąć jak te wszystkie samochody mogły koło niego przejeżdżać i nikt się nie zatrzymał. Nikt nie chciał wziąć go do domu i mu pomóc, bo wyglądał aż tak źle… A wystarczyła jedna osoba” – powiedziała Megan.

Czasem tchórza od bohatera odróżnia jeden gest.

Dzięki Megan i innym miłośnikom zwierząt, którzy nie odwracają wzroku i działają, King odzyskał zdrowie i życie.

Udostępnij, by podziękować tym, którzy tyle robią dla zwierząt!



Podekscytowany ginekolog zaczepia kolegę chirurga...

 



Przychodzi facet z mówiącym kotem do łowcy talentów...

 



Chirurg rozmawia z pacjentem...

 



Do pracy przy hodowli...

 



Neil Armstrong ląduje na Księżycu...

 



Przychodzi mąż z pracy...



Na Kubie wynaleziono szczepionkę na raka. Ponad 4000 osób jest wyleczonych.

 

Na kubie odkryto rewolucyjny sposób na walkę z rakiem. Grupa tamtejszych naukowców opracowała szczepionkę, która wyleczyła już ponad 4000 pacjentów, a ta liczba zwiększa się z dnia na dzień.

Imponujący jest fakt, że wyleczono nawet osoby, które znajdowały się już w zaawansowanym stadium, a środek nie wywołał żadnych negatywnych skutków ubocznych, jak to jest w przypadku np. chemioterapii.

Sposób działania szczepionki jest stosunkowo prosty, bo atakuje białko EFG, które odpowiada za rozwój komórek rakowych w płucach i w efekcie zapobiega dalszemu rozwojowi choroby.

Kolejnym etapem działania szczepionki CIMAvax jest wzmocnienie układu odpornościowego i przyspieszenie produkcji przeciwciał, dzięki czemu komórki nowotworowe zostają odcięte od pożywienia i umierają.

Dzięki tej szczepionce pacjenci żyją znacznie dłużej, nie są narażeni na ból i praktycznie od razu zaczynają czuć się lepiej. Wystarczy tylko kilka terapii, a chorzy zaczynają przybierać na wadze, wraca im apetyt i siła.

Szczepionka musi jeszcze przejść wiele testów, ale dzięki swojej skuteczności trafiła już do wielu krajów na całym świecie.

Dwa bezdomne psy zostały znalezione na ulicy. Ich zachowanie względem siebie wzrusza do łez

 

Dwa bezdomne pieski zostały znalezione, kiedy błąkały się na ulicach w Chinach. Były bardzo przestraszone.

Ludzie, którzy widzieli psy, ignorowali je i nie przejmowali się ich losem. Dopiero grupa Buddystów postanowiła pomóc i zaopiekować się czworonogami.

Większy pies cały czas ochraniał swojego mniejszego przyjaciela i mocno go przytulał.

Ze względy na zachowanie czworonogów, buddyści zaczęli zastanawiać, czego wcześniej musiały doświadczyć te psy, kiedy mieszkały na ulicy.

Na szczęście psy są teraz bezpieczne i mają kochający dom. Stają się coraz bardziej pewne siebie.

Dziękujemy tej grupie Buddystów, że los maluchów nie był im obojętny.

Masz problem z opuchniętymi stopami? Oto lista 7 poważnych chorób, których może być to symptom.

 

Jeśli ciągle masz opuchnięte nogi lub stopy, warto skonsultować to z lekarzem. Czasem mamy popuchnięte stopy przez stojącą pracę, ciążę, czy przebyte kontuzje. Jeśli nas to jednak nie dotyczy koniecznie należy to sprawdzić u specjalisty.

Zdarza się jednak, że powodem takich problemów jest poważna choroba. Warto więc poznać niektóre schorzenia, których objawem mogą być opuchnięte stopy.

Zakrzepica żył głębokich

To stan, w którym w układzie żył głębokich powstaje skrzep. Najczęściej zdarza się to w nogach. Choroba ta może mieć poważne konsekwencję, więc jak najszybciej należy skonsultować się z lekarzem i rozpocząć leczenie. Jednym z objawów tego schorzenia są właśnie opuchnięte stopy.

Zapalenie ścięgna Achillesa

Często zapalenie ścięgien doprowadza do puchnięcia pobliskich stawów. Charakterystyczne jest to, że opuchlizna powiększa się po wysiłku fizycznym.

Choroba zwyrodnieniowa stawów

Związana jest z procesami starzenia. Jednym z symptomów są opuchnięte stopy oraz ból w okolicach chorego stawu.

Niewydolność serca

Czasami objawem niewydolności prawej komory serca może być obrzęk nóg i stóp. Jeśli serce źle pracuje krew nie jest odpowiednio doprowadzana do kończyn i w konsekwencji puchną.

Obrzęk limfatyczny

Jest to stan, w którym dochodzi do zastoju chłonki. Wraz z nim występuje stan zapalny.

Zapalenie tkanki łącznej

To choroba skóry wywoływana przez bakterie. Często pojawia się po wcześniejszym zarażeniu albo poparzeniu. Głównym jej objawem jest zaczerwienienie skóry oraz ból. Zainfekowane kończyny często są opuchnięte.

Dna moczanowa

Przyczyna tej choroby to nieodpowiedni poziom kwasu moczowego we krwi, który w końcu krystalizuje się na tkankach. Jest to przewlekła choroba, w której często występują nawracające stany zapalne. Najczęściej zaczyna się w okolicach dużego palca.

60-latka miała dość swojego zaniedbanego wyglądu. Gdy przeszła metamorfozę, wygląda o 30 lat młodziej.

 

Christopher Hopkins to znany fryzjer i stylista. Pomaga on kobietom zmienić swój wygląd. Przeprowadza metamorfozy, które odmładzają jego klientki.

Z jego usług skorzystało już wiele kobiet. W tym wypadku efekt był tak niezwykły, że musieliśmy obejrzeć to jeszcze raz i upewnić się, że wzrok nas nie myli. Naprawdę ciężko jest w to uwierzyć, gdy widzi się zdjęcia przed i po.

Mary Johnson pochodzi z Fargo w Dakocie Północnej. Aby spotkać się z Christopherem przyleciała aż do Minneapolis. Kobieta wcześniej widziała już kilka metamorfoz, których dokonał stylista i postanowiła, że też chce skorzystać z jego usług.

Gdy siadła na fotelu zdawała się być nieco nerwowa, ale widać było, że jest gotowa na ogromną zmianę.

Christopherowi dała tylko jeden warunek – żadnych niebieskich albo fioletowych włosów. Kobieta musiała utrzymać nieco bardziej tradycyjny wygląd, bo pracuje w sądzie.

Na poniższym filmie możecie obejrzeć jej pełną przemianę. Najpierw Mary przedstawia się, a my możemy zobaczyć, jak wyglądała do tej pory. Włosy zaczesana na boki oraz widoczna siwizna.

Najpierw specjalista zajmuje się właśnie nimi. Mary będzie mieć blond pasemka i eleganckie loki, które idealnie do niej pasują.

Następnie stylista bierze się za policzki. Kobieta chciała, aby się nimi zajął, bo zazwyczaj są dosyć czerwone. Gdy metamorfoza dobiega końca, Mary jest zachwycona efektem. Można się tylko domyślać, jak szczęśliwa jest w tamtej chwili.

Nie wygląda na 60 lat. Zobaczcie też, jak na nowy wygląd zareagował mąż kobiety.